To, że Pelicans mają problem z wymagającymi rywalami, wiadomo nie od dziś. Mecz z Utah Jazz po raz kolejny to potwierdził. Znowu zresztą przegraliśmy z dobrym zespołem tylko kilkoma punktami. Jazz zagrali bardzo dobrze w obronie, Cousins oraz Davis byli bacznie pilnowani przez obrońców gospodarzy, przez co nieraz musieli oddawać rzuty z trudnych pozycji.
Po poprzednim dobrym meczu Holiday’a, przyszedł czas na słaby. W ciągu 23 minut zdobył tylko 4 punkty, trafiając tylko 1 rzut na 9. Można u niego zaobserwować taką tendencję, że jednym dobrym spotkaniu, w następnym idzie mu kiepsko.






