Powracający po kontuzji Eric Gordon poprowadził New Orleans Hornets do 7 zwycięstwa w sezonie. Zespół z Luizjany z kwitkiem odprawił drużynę Charlotte Bobcats wygrywając 95-98. Powracający lider „Szerszeni” swoim występem udowodnił, że pomimo licznych kontuzji wciąż jest świetnym graczem, który swoją obecnością na parkiecie sprawia różnice. Spotkanie obfitowało w masę niespodziewanych rozwojów wydarzeń, które trzymały w napięciu aż do samej syreny końcowej.
Ostatnie spotkania New Orleans Hornets przyzwyczaiły do niezwykle wyrównanego przebiegu meczów, nie inaczej było i tym razem. Obie drużyny na początku pierwszej kwarty szły łeb w łeb nie pozwalając przeciwnikowi na znaczące odskoczenie punktowe. Głównym motorem napędowym w tej części spotkania był Anthony Davis, którego świetna gra w obronie ( m.in genialny blok na MKG) oraz skuteczna gra w ataku pozwoliła na utrzymywanie kontaktu z Bobcats.




