Anthony Davis równo z syreną trafił trójkę(!!!) wygrywając dzięki temu dla New Orleans Pelicans spotkanie w Oklahoma City, a tym samym serię przeciwko Thunder 3-1. Akcja została rozegrana mając zaledwie 1.2 sekundy do końca spotkania. Do tak dramatycznej sytuacji doszło zaraz po tym gdy Quincy Pondexter sfaulował Russella Westbrooka rzucającego po dogrywkę za linią trzech punktów, a który później ze stalowymi nerwami wykorzystał trzy rzuty i doprowadził do remisu. Kilka chwil wcześniej nie popisał się również Tyreke Evans, który mógł przypieczętować na linii rzutów wolnych spotkanie, ale… przestrzelił dwa osobiste.
Bez wątpienia było to jedno z najlepszych spotkań NBA tego sezonu. Można było zobaczyć tutaj niemal wszystko – powrót Kevina Duranta po kontuzji, drugie spotkanie z rzędu Russella Westbrooka, który ustalił swoje nowe career-high, historyczny mecz i buzzer-beater Anthony’ego Davisa, triple-double Tyreke’a Evansa… Dramaturgia, horror i złamane serca w Oklahoma City. Było czuć magię playoffs, do których tak bardzo obydwie drużyny chcą dotrzeć.CZYTAJ WIĘCEJ