Pelicans 103 – 101 Pistons

jennings_670_140124New Orleans Pelicans minionej nocy odbyli podróż do Detroit. Każdy spisywał drużynę na srogą porażkę, bowiem tuż przed spotkaniem pojawiła się informacja o braku Tyreke Evansa (choroba). Doliczajac kontuzjowanych Jasona Smitha, Ryana Andersona oraz Jrue Holidaya nie mogliśmy oczekiwać pozytywnego wyniku.

Mecz był po prostu przedziwny. Pierwsze dwie kwarty były dość wyrównane z lekką przewagą gospodarzy. Trzecia odsłona to totalna dominacja Pistons, a właściwie jednego zawodnika – Brandona Jenningsa, który potrafił zanotować 18 punktów w 12 minut. Run 30-4 mówi sam za siebie, lecz w czwartej kwarcie do głosu zaczęli dochodzić Pelicans.CZYTAJ WIĘCEJ

Kings 114 – 97 Pelicans

pelicans_vs_kings_640x347.jpgNew Orleans Pelicans odnieśli kolejną porażkę w styczniu i są jedną z najgorszych ekip w roku 2014 w lidze. Tym razem zdecydowanie lepsi okazali się przyjezdni z Sacramento, Królowie. Podopieczni byłego asystenta Monty’ego Williamsa, Mike’a Malone’a ograli Pelikany aż 114 – 97.

Sacramento Kings zaczęli spotkanie w Nowym Orleanie zdecydowanie lepiej niż gospodarze. Bardzo dobrze od pierwszych sekund wyglądał DeMarcus Cousins, który dobrze punktował pod koszem, ale popisywał się czymś czego wielu środkowych w lidze nie potrafi – umiejętnością podawania. Dzięki niemu i jego świetnemu „bounce pass” łatwe punkty zdobył m.in. Marcus Thornton. Królowie mecz zaczęli od wyniku 8-2 i przez większość pierwszej kwarty przewaga SAC oscylowała w okolicach 10 „oczek”.CZYTAJ WIĘCEJ

Pelicans 95 – 92 Grizzlies

http://static.foxsports.com/content/fscom/img/2013/11/06/110613-NBA-GRIZZLIES-PELICANS-RANDOLPH-DAVIS-DC-PI_20131106235255189_660_320.JPGNew Orleans Pelicans przerwali fatalną serię 8 porażek z rzędu w wyjątkowy dzień Martina Luthera Kinga w Memphis. Głównie za sprawą fenomenalnego występu Anthony’ego Davisa, Pelikany wygrały z Niedźwiadkami w ich własnej hali 95 – 92 po zaciętej końcówce.

Spotkanie rozgrywane w Memphis nieznacznie lepiej zaczęli Pelicans, którzy po dwóch „trójkach” z rzędu Briana Robertsa wysunęli się na małe prowadzenie. Po stronie Grizzlies bardzo dobrze słabą obronę drużyny Monty’ego Williamsa wykorzystywał Courtney Lee, który trafił szybkie dwa jumpery. Pellies nieźle prowadził też Eric Gordon – zdobywając 7 punktów wyprowadził swoją ekipę na 6-punktowe prowadzenie. CZYTAJ WIĘCEJ

Warriors 97 – 87 Pelicans

pelicans_warriors_640x354.jpgNew Orleans Pelicans wciąż przegrywają. To już 8 porażka z rzędu podopiecznych Monty’ego Williamsa, którzy wyraźnie osłabieni brakiem Jrue Holiday’a i Ryana Andersona nie potrafią sobie poradzić z żadnym rywalem, głównie na przełomie trzeciej i czwartej kwarty. Wojownicy Marka Jacksona wygrali w Nowym Orleanie 97 – 87 i zaliczyli ładny sweep na Pelikanach w tym sezonie w postaci 3 zwycięstw.

Pelicans przez pierwszą połowę wyglądali momentami nawet jak drużyna nieznacznie lepsza. Prawdziwe show urządził sobie Anthony Davis, który w 1 połowie miał na swoim koncie już 21 punktów (7-10 z gry) i 7 zbiórek. Pellies dzięki Brwi po 24 minutach gry mieli już 11 punktów przewagi.CZYTAJ WIĘCEJ

Rockets 103 – 100 Pelicans

pels_rockets_640x352.jpgNew Orleans Pelicans odnieśli siódmą porażkę z rzędu. Tym razem po słabej trzeciej kwarcie i zaprzepaszczeniu nawet ponad 14-punktowej przewagi lepsi okazali się Houston Rockets. Pelikany nie zdołały wykorzystać nawet świetnego spotkania w wykonaniu Erica Gordona i umocniły się na pozycji numer 12 na Zachodzie.

New Orleans Pelicans pierwszych minut w meczu z Houston Rockets uznać do najlepszych nie może. Ogromne problemy defensywie Pelikanów sprawiał Dwight Howard, który z łatwością dominował w pomalowanym. Gdy Dwight wdał się w jednak w problemy z faulami, show przejął Eric Gordon i Anthony Davis. Pellies grali bardzo skutecznie w ataku, a pozwalała im na to znakomita postawa w obronie m.in. Jasona Smitha (CO ZA BLOK!) i standardowo AD.CZYTAJ WIĘCEJ

Spurs 101 – 95 Pelicans

pels_spurs_640x379.jpgNajlepszy zespół Zachodu – San Antonio Spurs – odnieśli piątą wygraną z rzędu, która umocniła ich na fotelu lidera. Pokonani New Orleans Pelicans musieli pogodzić się już natomiast z serią sześciu porażek i głównie przez kontuzje Jrue Holiday’a, Ryana Andersona i Tyreke’a Evansa, zespół Monty’ego Williamsa spadł już na 12. pozycję w Konferencji.

Spotkanie rozpoczęło się na niezłym poziomie i żadna z ekip nie potrafiła wyjść na wyższe prowadzenie niż 2-4 punkty. Znakomicie słabą obronę Pelikanów wykorzystywał Tony Parker, który w kilka minut zdobył 10 „oczek”. Po drugiej stronie bardzo dobrze spisywał się Eric Gordon. Rzucający obrońca w pewnym momencie grał wręcz w ofensywie za czterech swoich najlepszych kolegów z drużyny – kontuzjowanch Andersona, Holiday’a i Evansa oraz mającego problemy z faulami Davisa.CZYTAJ WIĘCEJ